Nasza opinia:


Leczenie antybiotykami w szczególności w pierwszej fazie choroby ma wysoką skuteczność. Podanie odpowiedniego zestawu antybiotyków, w okresie wystąpienia rumienia, daje duże prawdopodobieństwo wyleczenia. Po tym okresie, sprawa się komplikuje. Niestety leczenie antybiotykami boreliozy przewlekłej (umownie powyżej roku od zakażenia) wymaga najczęściej znacznie dłuższej terapii niż miesiecznej oraz kombinacji kilku antybiotyków w dużych dawkach. Nie ma jednego sposobu leczenia, który jest skuteczny dla wszystkich. Długość leczenia, dawki i rodzaj antybiotyków jest zależny od stanu zaawansowania choroby, współistniejących koinfekcji i wielu innych czynników. Przy leczeniu antybiotykami należy bezwględnie wykonywać regularne badania wątrobowe i stosować odpowiednią ścisłą dietę.

Wiele osób jest zmuszonych do przerwania długotrwałych kuracji antybiotykowych metodą ILADS, ze względu na uszkodzenie wątroby, nerek i wiele innych skutków ubocznych przyjmowania tak olbrzymiej ilości antybiotyków. Kolejnym zagrożeniem jest zniszczenie własnej dobrej flory jelitowej (mimo suplementacji probiotykami). Prowadzi to do znacznego osłabienia własnego systemu odpornościowego oraz może skutkować rozwojem Candidozy (niekontrolowany rozrost grzyba Candida, naturalnie wchodzącego w skład naszej mikroflory). Paradoksalnie ogólnoustrojowa infekcja Candidą (grzybem) daje bardzo podobne objawy do boreliozy ...

Niezależnie od leczenia antybiotykami, zalecamy jak najszybsze równoległe rozpoczecie terapii metodą BioRife. Terapię można stosować przed antybiotykami, w trakcie ich brania jak i po. Na każdym z tych etapów, nasza terapia umożliwia uzyskanie trwałych rezultatów, z ustąpieniem wszystkich objawów włącznie.

Borelioza wraz z koinfekcjami stanowi tak poważne wyzwanie dla medycyny, ponieważ istnieje tyle rodzajów boreliozy, ile ludzi nią zakażonych. Bakteria buduje w nas unikalne ekosystemy, przystosowując się do warunków w jakich przyszło jej żyć (czyli do naszego ciała). Dlatego jednym pomagają te antybiotyki innym inne, a jeszcze innym nie pomagają wcale (po odstawieniu antybiotyków choroba uderza z zdwojoną siłą). Nie wynaleziono antybiotyku, który jest skuteczny dla wszystkich i zawsze w boreliozie.

Leczenie


Medycyna akademicka ma jedno lekarstwo na boreliozę i koinfekcję, są nim antybiotyki. Na całym świecie toczą się jednak ostre spory, przez jaki okres stosować terapię antybiotykową i z jaką siłą (jakie dawki i ile rodzajów podawać antybiotyków jednocześnie). Istnieją dwa główne nurty tego sporu. Nazwiemy je zgodnie z nomenklaturą amerykańską, są to IDSA i ILADS. W Polsce obecne wytyczne NFZ w zakresie leczenia boliorozy są bardzo zbieżne z standardem IDSA.

IDSA - wg tego standardu borelioza to choroba, którą trudno nabyć i można ją bardzo łatwo wyleczyć. Leczenie w uproszczeniu polega na podawaniu jednego antybiotyku, najczęściej doksycykliny przez okres od 3 do 6 tygodni w zależności od stanu zaawansowania choroby. Wyjątkiem jest stwierdzenie neuroboreliozy, wówczas podaje się antybiotyk IV generacji dożylnie (Biotrakson lub Ceftriakson) w warunkach szpitalnych, który zdolny jest do przenikania bariery krew/mózg. Neuroboreliozę stwierdza się na podstawie badania płynu mózgowo-rdzeniowego. Po przeprowadzeniu terapii pacjenta uznaje się za wyleczonego, niezależnie od dalszego występowania czy też nie objawów chorobowych. Jeśli po leczeniu objawy występują dalej nazywane są "zespołem poboreliozowym". Przyczyna tego stanu jest różnie tłumaczona (trwałymi uszkodzeniami spowodowanymi przez chorobę, "nadwrażliwością pacjenta" itd...). Obecnie w USA odchodzi się od tego standardu leczenia, jako nieefektywnego, w najlepszym przypadku powodującego szybkie nawroty choroby (wg lekarzy IDSA jest to już "zespół poberiolozowy".
Nasz NFZ właściwie 1:1 kopiuje standardy IDSA.

ILADS - wg tego standardu borelioza to choroba, którą stosunkowo łatwo nabyć i bardzo trudno wyleczyć. Terapia antybiotykowa dobierana jest w zależności od stanu zaawansowania choroby. W przypadku wczesnej boreliozy zalecane jest leczenie trzymiesięczne. W przypadku boreliozy późnej (rok i więcej od zakażenia) standardem jest leczenie minimum roczne. Zakończenie leczenia boreliozy późnej, następuje po po dwumiesięcznym bezobjawowym okresie, jednak nie wcześniej niż rok od podjęcia leczenia. Terapia antybiotykowa wg standardu ILADS obejmuje znacznie większe dawki antybiotyków niż przy IDSA. Normą jest stosowanie kilku (3 do 5) antybiotyków jednocześnie. Również jednym z wykorzystywanych antybiotyków jest ceftriakson/biotrakson podawany dożylnie.
Nierzadko można spotkać chorych będących stale na agresywnej terapii antybiotykowej przez kilka lat bez rezultatów, a z drugiej strony bardzo wielu osobom już kilkumiesięczna kuracja usuwa wszystkie objawy choroby. W Polsce jest wielu lekarzy leczących wg tego standardu, niestety jest to leczenie prywatne, nierefundowane przez NFZ. W zależnosci od kosztu usług medycznych w danym regionie, koszt terapii wg standardu ILADS (leki, suplementy, usługi pielęgniarskie, wizyty lekarskie) można szacować na od 1 500 złotych do 3 000 złotych miesięcznie.
Podejście ILADS wymaga olbrzymiej samokontroli w zakresie stosowania leków, suplementów i przede wszystkim restrykcyjnej diety. Nie przestrzeganie diety znacznie zwiększa destrukcyjny wpływ antybiotyków na nasz organizm i może nas wpędzić w równie groźną chorobę - Candidozę.

Od wielu lat w USA toczą się zajadłe spory pomiędzy lekarzami i pacjentami reprezentującymi podejście ILADS i establishemntem skupionym wokół IDSA. Firmy ubezpieczeniowe nie finansują długotrwałych kuracji antybiotykowych, ponieważ dla nich wykładnikiem standardu jest stanowisko IDSA (koszt leczenia ILADS jest kilkadziesiąt razy wyższy niż IDSA). Jednak z każdym rokiem pacjentów leczonych nieskutecznie krótkotrwałymi kuracjami monoantybiotykowymi przybywa. Wygląda na to, że ilość chorych z przewlekłą boreliozą nabrała masy krytycznej. W związku z tym, że nasz NFZ bardzo mocno opiera się na standardach stosowanych w USA, jest to też nadzieja dla chorych w Polsce.
Wygląda na to, że w najbliższej przyszłości coś się zmieni na lepsze. 30 listopada 2016 roku Izba Reprezentantów USA uchwaliła, ustawę - "21st Century Cures Act". Zakłada ona utworzenie Krajowej Grupy Roboczej dotyczącej boreliozy. W ramach komisji po jednej stronie stołu zasiądą przedstawiciele IDSA a po drugiej ILADS. Efektem prac komisji mogą być nowe standardy leczenia jak i zwiększenie budżetu dotyczącego prac nad leczeniem boreliozy. Co ważne prace komisji mają być publicznie dostępne, co daje duże nadzieje, że środowisko chorych na boreliozę wymusi zmianę stanowiska IDSA.
Trzymamy kciuki !!!

Terapia metodą BioRife
Jest to terapia wywodząca się i stosowana w Stanach Zjednoczonych. Do zabijania krętków boreliozy i bakterii koinfekcji wykorzystuje się drgania pola elektromagnetycznego, generowanego przez lampę plazmową. Można ją stosować zarówno przed, w trakcie jak i po leczeniu kuracją antybiotykową. Nasze doświadczenie pokazuje, że jest to bardzo skuteczna metoda pozbywania się patogenów z organizmu, która wyjątkowo dobrze działa przy boreliozie i koinfekcjach.
Zapraszamy do naszych Centrów, w celu skorzystania z profesjonalnej terapii metodą BioRife. Używamy najlepszych na świecie maszyn Rife'a oraz stosujemy autorskie wyrafinowane kombinacje odpowiednich częstotliwości oddziaływania na patogeny.
Terapię można stosować na każdym etapie:
- zaraz po ukąszeniu kleszcza,
- na etapie rumienia,
- we wczesnej boreliozie (do roku od zakażenia),
- jak i w boreliozie późnej (umownie ponad rok od zakażenia).


Po ukąszeniu kleszcza ...


Oczywiście jak najszybciej kleszcza usuwamy. Nie stosujemy żadnych kremów, olejów, masła. Kleszcza usuwamy pęsetą (nie używamy palców) tak, aby uchwycić go przy samej skórze nie uszkadzając jego odwłoku, a następnie jednym ruchem wyciągamy (nie ukręcamy kleszcza, robimy to prostym odciągającym ruchem). Jeśli pozostaną jakiekolwiek części kleszcza w ciele należy je usunąć i odkazić miejsce ukąszenia. Nieumiejętne wyjmowanie kleszczy sprzyja wstrzykiwaniu przez nie patogenów do krwi człowieka.

Jeśli nie jesteśmy pewni czy usuniemy kleszcza dobrze, natychmiast udajmy się do lekarza, gdzie kleszcza fachowo usunie. Najczęściej lekarz nam powie, że ukąszenie kleszcza nie oznacza zakażenia (i będzie mieć rację). Odeśle nas do domu z zaleceniem obserwowania miejsca ukąszenia. Jeśli się pojawi rumień mamy się zgłosić ponownie.

I tu należy się zatrzymać i sprawę przemyśleć !!!

Bezpośrednio po ukąszeniu najłatwiej walczyć z potencjalnym zakażeniem. Niewielka dawka antybiotyku może sprawę załatwić definitywnie. Jeśli Państwa lekarz lub Państwo mają opory co do zastosowania profilaktycznie antybiotyku, to warto zbadać wyciągniętego kleszcza. Całego kleszcza umieszczamy na zwilżonym płatku kosmetycznym (aby miał trochę wilgoci), pakujemy w folię lub szczelną torebkę i dostarczamy do laboratorium. Jeśli jest to niemożliwe to przynajmniej sprawdźmy, w lokalnej stacji sanitarno epidemiologicznej (Sanepidzie), czy na terenie, gdzie ukąsił nasz kleszcz notują przypadki zakażenia boreliozą. Każda stacja powiatowa powinna mieć mapę zakażeń. Z tą wiedzą podejmujemy decyzję czy nie robimy nic, mając nadzieję, że kleszcz nie był zarażony czy jednak szukamy znającego temat boreliozy lekarza, który może nam zaordynować profilaktyczną dawkę antybiotyku.

Czekanie na rumień jest o tyle problematyczne, że wychodzi on w około 30% przypadków. Co jeśli się nie pojawi, a borelioza jest ? My będziemy się cieszyć, że nie ma rumienia, a choroba będzie się rozwijać w najlepsze... Jednak nawet podanie antybiotyku na etapie rumienia, nie jest żadną gwarancją wyleczenia. Mimo kuracji antybiotykowej może rozwinąć się pełnoobjawowa borelioza.




Po ukąszeniu:

usunąć kleszcza pęsetą lub natychmiast zgłosić się do lekarza,
zbadać kleszcza na obecność boreliozy lub przynajmniej sprawdzić w Sanepidzie, historię zakażeń na danym terenie,
porozmawiać z lekarzem o profilaktycznej dawce antybiotyku.




Jak można się zakazić boreliozą:

ukąszenie kleszcza,
droga płciowa,
z matki na płód,
z matki na dziecko przez mleko z piersi,
inne owady (w tym komary) żerujące na krwii ludzkiej.

Drogi zakażenia


Najczęstszą drogą zakażenia jest ukąszenie kleszcza. Większość osób zakażonych boreliozą, nie pamięta ukąszenia. Dzieję się tak, ponieważ bardzo często winowajcą są nimfy kleszczy (młodociana postać kleszcza) wielkości główki od szpilki. Trudno ją znaleźć na ciele, a w szczególności w mniej widocznym miejscu. Można zarazić się również od ukąszenia larwą kleszcza, która jest jeszcze mniejsza od nimfy. Zagadka nie pamiętania kleszcza przez większość chorych rozwiąże się sama, jeśli spojrzymy na pozostałe możliwe drogi zakażenia.

Są opinie, że kleszcz musi być w ciele ponad 24 godziny, żeby nas zakazić. Jest to mit, szybkie wyjęcie kleszcza zmniejsza ryzko lecz go nie wyklucza. Widzieliśmy wiele przypadków gdzie kleszcza usuwano znacznie wcześniej i mimo to borelioza rozwijała się w najlepsze.

Należy pamiętać, że kleszcze są aktywne również w cieplejsze dni zimą. Jeśli temperatura na kilka dni wzrośnie do około 10 stopni powstaje ryzyko ukąszenia również w tzw. miesiącach zimowych.

Amerykańskie źródła podają, że zakazić można się drogą płciową, poprzez łożysko z matki na dziecko lub przez mleko matki. Dodatkowo krętki borelii bardzo często infekują pęcherz moczowy, a co za tym idzie są znajdywane w moczu ... Istnieje również coraz więcej dowodów na przenoszenie boreliozy przez komary i inne owady, które żerują na naszej krwii.


Objawy późnej boreliozy


Borelioza jest to choroba, która do perfekcji doprowadziła "udawanie" innych jednostek chorobowych. Bardzo często pacjenci nie mogą znaleźć prawidłowej diagnozy przez kilka, kilkanaście lat trwania choroby. Przeanalizowanie listy objawów charakterystycznych dla boreliozy, może nas naprowadzić na właściwą diagnozę. Poniżej przedstawiliśmy najczęściej występujące objawy w boreliozie przewlekłej (źródło: Doktor J.J. Burrascano). Jednocześnie zachęcamy do przeprowadzenia testu online objawów Doktora Horowitza dostępnego na naszej stronie dla komputerów stacjonarnych i laptopów.
Wykonaj objawowy test boreliozy



Podstępna choroba...

Borelioza i koinfekcje dają bardzo wiele różnych objawów. Zaatakowany może być każdy narząd, a w boreliozie przewlekłej jest to kilka narządów. Co specyficzne bardzo często testy krwii, płynu mózgowo-rdzeniowego, USG, RTG, Rezonans Magentyczny, EKG, EEG i inne nie wykazują nieprawidłwości.

Wielkim problemem jest brak dostępnych jednoznacznych testów diagnostycznych potwierdzających w 100% aktywne zakażenie boreliozą i koinfekcjami. Stosowane przez nasz NFZ metody diagnostyczne są niewystarczające. Często jedynym wyjściem dla chorego jest diagnoza objawowa i rozpoczęcie leczenia tylko na jej podstawie.

Chorzy bez odpowiedniej diagnozy, dostają łatkę hipohondryka, i często odsyłani są psychiatrów. Tam zostają im przepisane leki antydepresyjne, które najczęściej nie pomagają... Nierzadko chorzy na boreliozę wyglądają z zewnątrz na zdrowych, jeśli dodamy do tego brak 100 % obiektywnych testów potwierdzających chorobę, lekarze nie wiedzą co robić i często chcą się po prostu pozbyć problemu.

Znajomym, bliskim, lekarzom, trudno jest zrozumieć ogrom cierpienia związany z tą chorobą. Brak zrozumienia otoczenia, nieustające dolegliwości, utrudniające lub uniemożliwiające wykonywanie codziennych czynności, utrata pracy, pogorszenie relacji z bliskimi doprowadzają często do prób samobójczych.
Dlatego podkreślamy, że nawet po uprzednio przebytej nieskutecznej wieloletniej kuracji antybiotykowej ILADS i w najcięższych przypadkach chorobowych rozpoczecie terapii metodą BioRife, daje szanse na powrót do pelnej funkcjonalności.



Doktor Radosław Bałaj - jakie są możliwe drogi zakażenia. Czy można zarazić się boreliozą we własnym domu ?

Doktor Radosław Bałaj - jakie są najczęstsze objawy boreliozy i z jakimi chorobami jest mylona.

Doktor Radosław Bałaj - na czym polega terapia BioRife, jak długo trwa, jakich efektów można się spodziewać.